Wiara na czas bezsilności
Są sytuacje, w których człowiek dochodzi do granicy własnych możliwości. Modlił się, próbował pomóc, szukał rozwiązania, a trudność nadal pozostaje. Wtedy łatwo pomyśleć, że Bóg milczy albo że nasza wiara jest zbyt słaba. Dzisiejsze czytania prowadzą właśnie przez takie doświadczenie.
Prorok Habakuk patrzy na przemoc i niesprawiedliwość. Nie rozumie, dlaczego Bóg dopuszcza działanie ludzi jeszcze bardziej nieprawych niż ci, których mają ukarać. Nie ukrywa swojego bólu. Stawia Bogu trudne pytania i czeka na odpowiedź. To ważna lekcja modlitwy. Człowiek wierzący może mówić Bogu o niepokoju, rozczarowaniu i niezrozumieniu. Wiara nie wymaga udawania, że wszystko jest proste. Pozwala stanąć przed Panem z tym, co naprawdę przeżywamy.
Odpowiedź dana prorokowi nie przynosi natychmiastowego rozwiązania. Habakuk słyszy, że na spełnienie Bożej obietnicy trzeba czekać. Zło jest gwałtowne i hałaśliwe, lecz nie ma ostatniego słowa. „Sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności”. Wierność oznacza tutaj trwanie przy Bogu także wtedy, gdy jeszcze nie widzimy owoców i nie rozumiemy Jego dróg.
W Ewangelii bezradni okazują się uczniowie. Ojciec przyprowadza do Jezusa cierpiącego syna i mówi, że uczniowie nie potrafili mu pomóc. Chrystus uwalnia chłopca, a później wyjaśnia uczniom, że zabrakło im wiary. Posługuje się obrazem ziarnka gorczycy. Jest ono maleńkie, a jednak zawiera w sobie si
Kontynuuj czytanie bez ograniczeń
Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.
Wybierz pakiet