Kazania codzienne

Odrobina kwasu i uschła ręka

Święty Paweł używa dziś obrazu kwasu, którego mała ilość przenika całe ciasto. Apostoł reaguje zdecydowanie na poważne zło tolerowane przez wspólnotę w Koryncie. Widzi bowiem, że grzech pozostawiony bez reakcji nie jest wyłącznie prywatną sprawą jednego człowieka. Z czasem wpływa na sposób myślenia innych, osłabia sumienia i sprawia, że to, co wcześniej budziło sprzeciw, zaczyna uchodzić za zwyczajne.

To słowo zaprasza nas do uczciwego spojrzenia na własne życie. Każdy nosi w sobie jakieś przyzwyczajenia, zaniedbania lub kompromisy, które łatwo usprawiedliwia. Możemy mówić sobie: przecież to drobiazg, nikomu nie szkodzę, wszyscy tak robią. Tymczasem niewielka nieszczerość może przeniknąć relacje, długo pielęgnowana uraza odebrać pokój, a powtarzane lekceważenie obowiązków ukształtować całe życie. Paweł zachęca, aby usuwać stary kwas i żyć w prawdzie oraz szczerości. Przypomina też, że fundamentem tej przemiany jest Chrystus, nasza Pascha. To On wyzwala człowieka z niewoli grzechu i daje mu możliwość rozpoczęcia od nowa.

Stanowczość wobec zła wymaga jednak właściwego spojrzenia na człowieka. Pokazuje to Ewangelia. W synagodze znajduje się człowiek z bezwładną ręką. Dla Jezusa jest on osobą cierpiącą, która potrzebuje pomocy. Uczeni w Piśmie i faryzeusze obserwują natomiast Jezusa, szukając podstawy do oskarżenia. Znają przepis, lecz w tej chwili tracą z oczu człowieka stoj

Pełna treść dla abonentów

Kontynuuj czytanie bez ograniczeń

Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.

Wybierz pakiet