Żyć tak, aby nie przespać spotkania z Panem
W Ewangelii Pan Jezus przywołuje czasy Noego i Lota. Ludzie jedli, pili, kupowali, sprzedawali, sadzili i budowali. Wykonywali zwyczajne zajęcia. Problem polegał na tym, że żyli tak, jakby poza codziennością nic więcej nie istniało. Nie dostrzegali zbliżającej się chwili rozstrzygnięcia. Byli zajęci własnymi sprawami i przez to utracili czujność.
Słowa Jezusa mogą budzić niepokój, ponieważ przypominają, że życie nie będzie trwało na ziemi bez końca. Nadejdzie spotkanie z Bogiem, a jego terminu nie znamy. Chrystus mówi o tym, aby nas obudzić, a nie sparaliżować strachem. Czuwanie nie oznacza ciągłego lęku. Człowiek czuwający uczciwie wypełnia obowiązki, troszczy się o bliskich, pracuje i odpoczywa, a zarazem pamięta, do kogo należy i dokąd zmierza.
Pierwsze czytanie pomaga zrozumieć, jak taka gotowość wygląda w praktyce. Święty Jan pisze o chodzeniu w prawdzie, zachowywaniu przykazań i wzajemnej miłości. Te rzeczy są ze sobą związane. Prawda bez miłości może stać się surowym osądem drugiego człowieka. Miłość oderwana od prawdy łatwo zamienia się w pobłażliwość, która nazywa dobrem wszystko, co wygodne. Chrześcijanin trwa przy nauce Chrystusa i pozwala, aby ta nauka kształtowała jego decyzje oraz relacje.
Jan ostrzega również przed zwodzicielami, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele. To ważne przypomnienie: Bóg wszedł w konkretną ludzką rzeczywistość. D
Kontynuuj czytanie bez ograniczeń
Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.
Wybierz pakiet