Kazania codzienne

Nie chowaj tego, co ci powierzono

Tematy:Wiara

Jeden ze sług zawinął powierzoną mu minę w chustkę. Zachował ją do powrotu pana. Kiedy przyszło rozliczenie, mógł oddać dokładnie to, co otrzymał. Właśnie ta decyzja zostaje w przypowieści osądzona: sługa potraktował powierzony dar jak przedmiot, który wystarczy przechować.

Tłumaczy swoją bezczynność lękiem przed panem. Jego słowa odsłaniają sposób myślenia: skoro pan jest surowy, najbezpieczniej niczego nie podejmować. Lęk staje się uzasadnieniem rezygnacji. Tymczasem polecenie było jasne. Powierzone pieniądze miały zostać puszczone w obrót. Słudzy otrzymali zadanie wymagające działania podczas nieobecności pana.

Jezus opowiada tę przypowieść ludziom, którzy spodziewają się rychłego objawienia królestwa Bożego. Kieruje ich uwagę ku odpowiedzialności za czas oczekiwania. Zanim nadejdzie spełnienie, jest dzisiejszy dzień. Są decyzje, których nikt za nas nie podejmie, i dobro, które może się przez nas wydarzyć.

Pierwsze czytanie pozwala zobaczyć tę odpowiedzialność w szerszej perspektywie. Jan ogląda tron w niebie i stworzenia oddające chwałę Bogu. Dwudziestu czterech Starców składa przed Nim swoje wieńce. Uznają, że wszystko zawdzięcza Mu istnienie. Nawet to, co mogłoby być znakiem ich własnej wielkości, zostaje złożone przed Stwórcą.

Taki gest pomaga uporządkować także nasze spojrzenie na siebie. Zdolności, czas, doświadczenie, możliwość decydowania o innych — wszys

Pełna treść dla abonentów

Kontynuuj czytanie bez ograniczeń

Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.

Wybierz pakiet