Kazania codzienne

Miłość, która bierze odpowiedzialność

Bracia i Siostry,

można mieć rację, a jednocześnie zranić drugiego człowieka. Można posiadać wiedzę, poprawnie oceniać sytuację i korzystać ze swojej wolności, a jednak nie zauważyć, że ktoś obok jest słabszy, zagubiony albo dopiero uczy się żyć według wiary. Święty Paweł przypomina dzisiaj Koryntianom, że wiedza może wbijać w pychę, miłość zaś buduje.

Spór dotyczył pokarmów składanych bożkom. Niektórzy chrześcijanie rozumieli, że pogańskie bóstwa nie mają żadnej mocy, dlatego czuli się wolni. Paweł nie zatrzymuje się jednak na pytaniu, kto ma poprawne poglądy. Pyta o skutek postępowania: co stanie się z sumieniem słabszego brata, gdy zobaczy zachowanie człowieka uważanego za dojrzałego w wierze? Apostoł jest gotów ograniczyć własną swobodę, aby nie popchnąć bliźniego do działania wbrew sumieniu.

To ważna lekcja także dla nas. Chrześcijańska wolność zawsze łączy się z odpowiedzialnością. Nasze słowa, decyzje i publiczne zachowanie mogą komuś pomóc albo zaszkodzić. Dotyczy to domu, pracy, wspólnoty parafialnej oraz tego, co pokazujemy w internecie. Czasem mówimy: „Przecież wolno mi tak zrobić”. Dzisiejsze słowo zachęca, aby dodać jeszcze jedno pytanie: „Czy to, co robię, buduje drugiego człowieka?”.

Jezus prowadzi nas jeszcze dalej. Wzywa do miłości nieprzyjaciół, czynienia dobra tym, którzy nas nienawidzą, błogosławienia tym, którzy złorzeczą, i modlitwy za tych, kt

Pełna treść dla abonentów

Kontynuuj czytanie bez ograniczeń

Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.

Wybierz pakiet