Wiara, która nie odchodzi
Prorok Jeremiasz przemawia do ludzi, którzy doświadczyli rozproszenia, lęku i utraty poczucia bezpieczeństwa. Właśnie im Bóg przypomina o swojej wierności: „Ukochałem cię odwieczną miłością”. Zapowiada odbudowę, powrót radości i drogę prowadzącą na Syjon. Człowiek może znaleźć się daleko od domu, może utracić wiele i zwątpić w przyszłość, lecz Boża miłość nie traci pamięci o nim.
Ta obietnica pozwala lepiej zrozumieć spotkanie Jezusa z kobietą kananejską. Przychodzi ona jako obca. Nie należy do Izraela, a jednak wierzy, że Jezus może uwolnić jej córkę od cierpienia. Woła za Nim, znosi milczenie i nie zniechęca się nawet wtedy, gdy uczniowie chcą ją odprawić. Cała jej uwaga skupia się na dziecku. Miłość matki sprawia, że jest gotowa prosić dalej, choć sytuacja wydaje się coraz trudniejsza.
Milczenie Jezusa może nas niepokoić, ponieważ przypomina doświadczenie wielu modlących się ludzi. Człowiek prosi o zdrowie, o zgodę w rodzinie, o uwolnienie bliskiej osoby z nałogu, o światło w ważnej decyzji, a odpowiedź nie przychodzi od razu. Wtedy rodzi się pytanie, czy Bóg słyszy. Dzisiejsza Ewangelia nie daje łatwego wyjaśnienia każdego cierpienia. Pokazuje jednak kobietę, która pozostaje przed Jezusem. Jej ufność nie zależy od natychmiastowego spełnienia prośby. Ona jest przekonana, że nawet najmniejszy dar pochodzący od Niego może uratować jej córkę.
Jezus odsłania wielkość je
Kontynuuj czytanie bez ograniczeń
Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.
Wybierz pakiet