Kazania codzienne

Miłość, która nadal może pomóc - Dzień Zaduszny (uniwersalne)

Po śmierci bliskiego człowieka nieraz łapiemy się na tym, że chcemy do niego zadzwonić. Coś się wydarzyło, przyszła ważna wiadomość i przez chwilę myślimy: trzeba mu o tym powiedzieć. Dopiero potem przypominamy sobie, że już nie odbierze telefonu. Takich chwil nie da się zaplanować. Przychodzą nawet po wielu latach i pokazują, jak bardzo czyjeś życie splotło się z naszym.

Dzisiaj przynosimy tę tęsknotę Panu Bogu. Każdy z nas nosi w pamięci konkretne twarze. Za każdym imieniem wypowiadanym w modlitwie jest człowiek, którego ktoś kochał, na którego czekał, z którym dzielił codzienność. Są wśród nich osoby zmarłe niedawno. Są też takie, których głos coraz trudniej sobie przypomnieć, choć nadal bardzo nam ich brakuje.

Dzień Zaduszny pozwala nam stanąć przed Bogiem z tym wszystkim, co pozostało po rozstaniu. Także z bólem, który jeszcze nie osłabł. Wiara nie wymaga od nas udawania, że śmierć bliskiej osoby przestała boleć. Jezus płakał przy grobie Łazarza. Znał ciężar pożegnania. Dlatego możemy przyjść do Niego również wtedy, gdy trudno nam znaleźć słowa modlitwy.

Nasza nadzieja opiera się na tym, że Jezus sam przeszedł przez śmierć i zmartwychwstał. Oddając Mu naszych zmarłych, powierzamy ich Temu, który otworzył człowiekowi drogę do życia wiecznego. Śmierć boleśnie przerywa wspólną codzienność, ale nie odbiera Chrystusowi możliwości spotkania i ocalenia człowieka.

Dlat

Pełna treść dla abonentów

Kontynuuj czytanie bez ograniczeń

Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.

Wybierz pakiet