Rozpoznać czas pojednania
Jezus zwraca się dziś do ludzi, którzy potrafią obserwować niebo i na tej podstawie przewidywać pogodę. Znają kierunek wiatru, rozpoznają nadchodzący deszcz i upał. Brakuje im jednak rozeznania tego, co dzieje się znacznie bliżej: w ich relacji z Bogiem, z drugim człowiekiem i z własnym sumieniem. Można być bardzo uważnym na sprawy codzienne, a jednocześnie przeoczyć chwilę, w której Bóg wzywa do nawrócenia.
To słowo dotyczy również nas. Umiemy odczytywać wiele sygnałów. Rozpoznajemy zmęczenie, napięcie w domu, zmianę tonu czyjegoś głosu, narastający chłód w relacji. Nieraz dobrze wiemy, że kogoś zraniliśmy albo że sami od dawna nosimy żal. Dostrzegamy problem, lecz odkładamy reakcję. Czekamy, aż druga osoba zrobi pierwszy krok, przeprosi lub przyzna nam rację. W ten sposób mijają dni, miesiące, a czasem lata.
Jezus mówi o przeciwniku, z którym trzeba pojednać się jeszcze w drodze. Droga trwa, ale nie będzie trwała bez końca. Dopóki możemy rozmawiać, prosić o przebaczenie, naprawić krzywdę i zrezygnować z odwetu, trwa czas łaski i decyzji. Chrystus zachęca, abyśmy nie pozwalali konfliktom dojrzewać do stanu, w którym zaczynają rządzić naszym życiem. Niewypowiedziany żal potrafi przenikać kolejne rozmowy, niszczyć zaufanie i odbierać pokój nawet wtedy, gdy osoba, do której mamy pretensje, jest daleko.
Święty Paweł pokazuje, w jaki sposób chronić jedność. Wzywa do pokory
Kontynuuj czytanie bez ograniczeń
Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.
Wybierz pakiet