Wspomnienia świętych

Prawda, która nie szuka poklasku — wspomnienie św. Alfonsa Marii Liguoriego

Jeremiasz i Jan Chrzciciel stają dziś przed ludźmi, którzy nie chcą słyszeć prawdy. Jeremiasz wie, że jego słowa mogą kosztować go życie, a mimo to nie wycofuje tego, co otrzymał od Boga. Jan nazywa po imieniu grzech Heroda. Obaj pokazują, że sumienie nie jest narzędziem do uspokajania człowieka za wszelką cenę. Ma prowadzić do prawdy i nawrócenia.

Herod słuchał Jana, ale bardziej bał się opinii gości niż własnego sumienia. Podjął złą decyzję, ponieważ nie chciał stracić twarzy. Ten mechanizm pozostaje bardzo aktualny. Człowiek nieraz wie, co jest słuszne, lecz wybiera inaczej, bo boi się komentarzy, odrzucenia albo konieczności przyznania się do błędu. Jedna chwila tchórzostwa może uruchomić krzywdę, której później nie da się łatwo cofnąć.

Święty Alfons Liguori przez całe życie pomagał ludziom odkrywać miłosierdzie Boga, ale nie zamieniał miłosierdzia w pobłażliwość. Wiedział, że prawdziwa troska o człowieka wymaga jasnego nazwania dobra i zła. Spowiednik, rodzic, wychowawca czy przyjaciel nie pomaga wtedy, gdy mówi wyłącznie to, co druga osoba chce usłyszeć.

Prawda powinna być przekazywana bez upokarzania. Jan nie walczył o osobiste zwycięstwo nad Herodem. Chciał jego nawrócenia. Jeremiasz nie cieszył się z nadchodzącej kary. Wzywał lud do zmiany postępowania. Chrześcijańska odwaga łączy jasność z troską o zbawienie człowieka.

Dzisiaj warto zapytać, czy nie odkład

Pełna treść dla abonentów

Kontynuuj czytanie bez ograniczeń

Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.

Wybierz pakiet