Trzy minuty: nie sprzedawaj sumienia
Herod wiedział, że Jan Chrzciciel mówi prawdę. Nie potrafił jednak oprzeć się presji otoczenia. Bardziej zależało mu na opinii gości niż na głosie sumienia. Zło dokonało się nie dlatego, że Herod niczego nie rozumiał. Dokonało się dlatego, że zabrakło mu odwagi.
Także my czasem wiemy, co jest słuszne, ale milczymy, żeby nie narazić się innym. Przytakujemy obmowie. Nie bronimy krzywdzonego. Odkładamy przeprosiny, bo boimy się utraty twarzy.
Święty Alfons uczył, że prawda ma prowadzić człowieka do Boga, a nie do rozpaczy. Trzeba ją mówić jasno, lecz z miłością. Dzisiaj warto wykonać jeden uczciwy krok: nazwać zło, przeprosić albo stanąć po stronie kogoś słabszego.
Sumienia nie warto sprzedawać za chwilę spokoju. Pokój serca rodzi się wtedy, gdy człowiek pozostaje wierny dobru.