Kazania codzienne

Najpierw przejrzeć na własne oczy

Tematy:Wiara

Czasem ktoś spogląda przez zabrudzone okulary i dziwi się, że wszystko wokół wydaje się zamglone. Może nawet uznać, że to szyba w oknie jest brudna albo że inni czegoś nie dostrzegają. Dopiero kiedy zdejmie okulary i je wyczyści, obraz odzyskuje ostrość. Dzisiejsza Ewangelia zaprasza nas do podobnego gestu wobec własnego życia.

Jezus mówi o niewidomym prowadzącym niewidomego, a następnie o drzazdze w oku brata i belce we własnym oku. Jego słowa są mocne, ponieważ dotykają bardzo częstej pokusy: łatwiej zauważyć cudzy błąd niż własne zaniedbanie. Łatwiej ocenić ton wypowiedzi drugiego człowieka niż usłyszeć szorstkość własnych słów. Łatwiej wypomnieć komuś brak cierpliwości niż przyznać, że sami od dawna nosimy w sobie gniew.

Jezus nie zabrania troszczyć się o brata. Mówi przecież, że po usunięciu belki człowiek będzie mógł przejrzeć, aby wyjąć drzazgę z oka drugiego. Najpierw jednak potrzebne jest nawrócenie własnego spojrzenia. Braterskie upomnienie może przynieść dobro wtedy, gdy rodzi się z pokory, miłości i świadomości, że również ja potrzebuję przebaczenia oraz pracy nad sobą.

Warto więc przed zwróceniem komuś uwagi zadać sobie kilka prostych pytań. Czy sam podejmuję wymaganie, które stawiam drugiemu? Czy chcę mu pomóc, czy tylko rozładować własne rozdrażnienie? Czy potrafię powiedzieć prawdę w taki sposób, aby nie poniżyć człowieka? Taki rachunek sumienia oczyszc

Pełna treść dla abonentów

Kontynuuj czytanie bez ograniczeń

Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.

Wybierz pakiet