Kazania codzienne

Żyć bez maski i bez lęku

Tematy:Wiara

Jezus ostrzega dziś swoich uczniów przed „kwasem faryzeuszów”, czyli obłudą. Kwas działa po cichu. Wystarczy niewielka ilość, aby przeniknął całe ciasto. Podobnie jest z zakłamaniem. Zaczyna się czasem od drobiazgu: chcemy lepiej wypaść, ukryć niewygodną prawdę, podtrzymać korzystny obraz siebie. Z czasem coraz bardziej zależy nam na tym, aby ludzie widzieli nas takimi, jakimi pragniemy się przed nimi pokazać, a nie takimi, jakimi rzeczywiście jesteśmy.

Chrystus przypomina, że przed Bogiem nic nie pozostaje zasłonięte. Może to budzić niepokój, ale dla człowieka wierzącego jest także źródłem wolności. Bóg widzi nasze dobro, którego nikt nie zauważył. Zna wysiłek, którego inni nie docenili. Wie również o słabościach, błędach i grzechach, które próbujemy ukrywać. Jego spojrzenie nie jest jednak spojrzeniem ciekawskiego obserwatora. To spojrzenie Ojca, który zna nawet liczbę włosów na naszej głowie i zapewnia, że jesteśmy dla Niego cenni.

Dlatego Jezus kilkakrotnie mówi: „Nie bójcie się”. Obłuda bardzo często wyrasta właśnie z lęku. Boimy się odrzucenia, utraty dobrej opinii, niezrozumienia albo konsekwencji przyznania się do prawdy. Lęk przed ludźmi może stać się tak silny, że zaczynamy przemilczać swoje przekonania, usprawiedliwiać zło lub mówić każdemu to, co chce usłyszeć. Jezus przywraca właściwą miarę. Ostatecznie nasze życie znajduje się w rękach Boga, a sąd ludzkiej o

Pełna treść dla abonentów

Kontynuuj czytanie bez ograniczeń

Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.

Wybierz pakiet