Zaufać słowu Jezusa
Piotr dobrze znał jezioro i swój zawód. Całą noc pracował, a jednak niczego nie złowił. Miał prawo być zmęczony i rozczarowany. Właśnie wtedy Jezus polecił mu ponownie wypłynąć i zarzucić sieci. To wezwanie mogło wydawać się sprzeczne z doświadczeniem rybaka. Piotr odpowiedział jednak: „na Twoje słowo zarzucę sieci”.
W tym zdaniu widać prawdziwą mądrość, o której mówi święty Paweł. Człowiek może tak bardzo zaufać własnej wiedzy, ocenom i planom, że zabraknie w nim miejsca na prowadzenie Boga. Apostoł przypomina, że mądrość tego świata jest ograniczona, a wszystko ostatecznie należy do Chrystusa. Wiara nie domaga się porzucenia rozumu i doświadczenia. Uczy natomiast pokory: moje spojrzenie nie obejmuje wszystkiego, a Bóg może wskazać drogę, której sam jeszcze nie dostrzegam.
Obfity połów odsłania Piotrowi nie tylko moc Jezusa, lecz także jego własną grzeszność. Pada przed Panem i wyznaje, że jest człowiekiem grzesznym. Jezus nie zatrzymuje go w lęku ani zawstydzeniu. Mówi: „Nie bój się” i powierza mu nowe zadanie. Słabość uznana przed Chrystusem może stać się początkiem powołania. Pan nie czeka, aż będziemy bezbłędni. Pragnie, abyśmy Mu zaufali i pozwolili się prowadzić.
Każdy z nas zna chwile pustych sieci: modlitwę, która wydaje się bezowocna, trud podejmowany bez widocznych rezultatów, relację, której nie udaje się naprawić. Dzisiejsza Ewangelia zachęca, aby nie pode
Kontynuuj czytanie bez ograniczeń
Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.
Wybierz pakiet