Słowo, które staje się życiem
Kobieta z tłumu, zachwycona Jezusem, wypowiada błogosławieństwo pod adresem Jego Matki. Jezus pogłębia jej słowa: szczęśliwi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je. Prawdziwa bliskość z Bogiem rodzi się ze słuchania, które prowadzi do posłuszeństwa.
Można słuchać Ewangelii często, znać wiele modlitw i pamiętać słowa Jezusa, a jednak zatrzymać się przed progiem decyzji. Tymczasem słowo Boże chce wejść w nasze rozmowy, wybory i relacje. Chce kształtować sposób, w jaki odnosimy się do domowników, współpracowników oraz ludzi, z którymi trudno nam się porozumieć.
Święty Paweł przypomina dziś, że przez wiarę w Chrystusa jesteśmy dziećmi Bożymi. W chrzcie zostaliśmy zanurzeni w Chrystusa i przyoblekliśmy się w Niego. To wielka godność, a zarazem konkretne zobowiązanie. Skoro należymy do Chrystusa, Jego sposób patrzenia na człowieka powinien stawać się naszym sposobem patrzenia. Podziały, które świat uważa za najważniejsze, tracą moc oddzielania nas od siebie. W Chrystusie otrzymujemy wspólną godność i wspólne powołanie.
Przypomina to sytuację człowieka, który rano usłyszał w kościele wezwanie do przebaczenia, a po powrocie do domu zobaczył na telefonie wiadomość od osoby, z którą od dawna pozostaje w konflikcie. Właśnie wtedy rozstrzyga się, czy słowo zostało jedynie usłyszane, czy także zachowane. Zachować je może oznaczać odpowiedzieć spokojnie, zrezygnować z us
Kontynuuj czytanie bez ograniczeń
Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.
Wybierz pakiet