Pozwolić Bogu wydać sąd i odnowić życie
Dzisiejsze czytania dotykają dwóch postaw, które często pojawiają się w naszym życiu: łatwości osądzania oraz przywiązania do tego, co dobrze znamy. Święty Paweł przypomina, że człowiek służący Chrystusowi jest szafarzem Bożych tajemnic. Szafarz nie jest właścicielem powierzonego dobra. Otrzymuje je, aby wiernie nim zarządzać. Ma się troszczyć o swoją odpowiedzialność, a ostateczną ocenę pozostawić Panu.
To bardzo potrzebne słowo, ponieważ chętnie wydajemy wyroki. Niekiedy wystarcza jedno zdanie, jeden błąd albo zasłyszana opinia, abyśmy uznali, że już wiemy, kim jest drugi człowiek. Paweł przestrzega przed takim pośpiechem. Tylko Bóg zna całą prawdę. Widzi czyny, lecz zna również motywy. Wie, ile w człowieku jest dobrej woli, ile lęku, ile zranień, z którymi ktoś zmaga się w ukryciu. Pan przyjdzie i ujawni to, co pozostaje zakryte. Dlatego nie powinniśmy zajmować miejsca Sędziego.
Nie oznacza to obojętności wobec dobra i zła. Chrześcijanin ma nazywać zło po imieniu, roztropnie oceniać sytuacje i brać odpowiedzialność za swoje decyzje. Powinien jednak strzec się potępiania człowieka oraz przekonania, że zna całe jego wnętrze. Można dostrzec czyjś błąd, a zarazem zostawić przestrzeń na nawrócenie. Można upomnieć, nie odbierając nikomu godności i nadziei.
Ewangelia pokazuje Jezusa, którego postępowanie zostaje poddane ocenie. Pojawia się pytanie, dlaczego Jego uczniowie
Kontynuuj czytanie bez ograniczeń
Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.
Wybierz pakiet