Miłość silniejsza od lęku — wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbego
Ezechiel opowiada historię niewierności Jerozolimy językiem małżeńskiego przymierza. Bóg podniósł porzuconą, obdarował ją godnością, a ona zapomniała, skąd otrzymała życie. Mimo zdrady Bóg pamięta o swoim przymierzu i otwiera drogę powrotu.
Jezus mówi o małżeństwie w sposób wymagający. Przypomina pierwotny zamysł Boga: jedność, wierność i wzajemny dar. Zna ludzką twardość serca, a jednocześnie nie obniża wartości miłości tylko dlatego, że człowiek bywa słaby.
Święty Maksymilian Kolbe ukazał w Auschwitz, że miłość może przekroczyć instynkt ratowania siebie. Zgłosił się na śmierć za Franciszka Gajowniczka, męża i ojca rodziny. Nie był to nagły gest bez wcześniejszej historii. Dojrzał z życia modlitwy, pracy i codziennego oddania Maryi.
Wierność buduje się wcześniej niż chwila próby. Małżonkowie dochowują przysięgi przez setki małych wyborów: rozmowę mimo zmęczenia, uczciwość, przebaczenie i ochronę więzi. Kapłan pozostaje wierny przez modlitwę, służbę i odpowiedzialność za słowo. Człowiek nie staje się zdolny do wielkiej miłości bez praktykowania małej.
Prośmy św. Maksymiliana, aby uczył nas miłości konkretnej i odważnej. Nie każdy będzie wezwany do oddania życia w jednym momencie. Każdy może oddawać je po kawałku: czasem, cierpliwością, wiernością i obroną człowieka, którego łatwo pozostawić samego.
Kontynuuj czytanie bez ograniczeń
Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.
Wybierz pakiet