Wspomnienia świętych

Miłość, która porządkuje wszystko

Jezus zostaje zapytany o największe przykazanie. Odpowiada, że trzeba kochać Boga całym sercem, duszą i umysłem, a bliźniego jak siebie samego. Te dwa przykazania nie konkurują ze sobą. Miłość Boga uczy widzieć człowieka, a prawdziwa troska o człowieka prowadzi ku Bogu.

Prorok Ezechiel ogląda dolinę wyschłych kości. Wszystko wygląda na martwe i pozbawione przyszłości. Bóg jednak pyta: „Czy kości te powrócą znowu do życia?”. Duch ożywia to, co po ludzku wydawało się zakończone.

Także relacje mogą przypominać wyschłą dolinę. Modlitwa staje się mechaniczna, małżeństwo pełne milczenia, wspólnota zmęczona, człowiek nie ma siły zaczynać od nowa. Bóg nie obiecuje łatwej zmiany, ale pokazuje, że martwota nie musi być ostatnim słowem.

Święty Pius X troszczył się o to, aby wierni częściej przyjmowali Komunię Świętą. Wiedział, że człowiek potrzebuje nie tylko zasad, lecz pokarmu. Eucharystia nie jest nagrodą za doskonałość. Jest pomocą dla tych, którzy pragną wzrastać i żyją w łasce.

Miłość Boga całym sercem nie polega na ciągłym wzruszeniu. Wyraża się w czasie oddanym modlitwie, wierności przykazaniom i przyjmowaniu łaski. Miłość bliźniego również potrzebuje konkretu: szacunku, prawdy, pomocy i granic.

Warto też zauważyć słowa „jak siebie samego”. Człowiek ma kochać bliźniego bez pogardy wobec siebie. Potrzebuje odpoczynku, troski o zdrowie i przyjęcia własnych ograniczeń.

Pełna treść dla abonentów

Kontynuuj czytanie bez ograniczeń

Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.

Wybierz pakiet