Pogrzeb

Gotowi na spotkanie z Panem - pogrzeb mężczyzny

Drodzy Bracia i Siostry,

zgromadziliśmy się, aby pożegnać naszego brata [N], modlić się za niego i otoczyć bliskością jego rodzinę oraz wszystkich, których dotknęła jego śmierć. W takiej chwili każde słowo wydaje się zbyt małe wobec tajemnicy odejścia człowieka. Pozostaje cisza, pamięć, wdzięczność, ból rozstania, a czasem także pytania, na które nie znajdujemy łatwej odpowiedzi.

Śmierć człowieka starszego może wydawać się czymś spodziewanym, wpisanym w naturalny bieg życia. Kiedy jednak odchodzi ktoś konkretny, znany i bliski, teoria przestaje wystarczać. Zostaje puste miejsce. Uświadamiamy sobie, że pewien rozdział został zamknięty i nie da się już wrócić do minionych rozmów ani nadrobić niewykorzystanych okazji. Liturgia prowadzi nas wtedy ku Bogu, ponieważ tylko On może objąć zarówno życie zmarłego, jak i ból tych, którzy pozostali.

Księga Mądrości mówi, że dusze sprawiedliwych są w ręku Boga. To obraz pełen pokoju. Człowiek, który odchodzi z tego świata, nie znika w bezimiennej ciemności. Staje przed Bogiem, który zna całe jego życie. Zna dobro, którego inni mogli nie zauważyć. Zna również słabości, zaniedbania i grzechy. Zna intencje ukryte przed ludźmi. Jego sąd jest prawdziwy, a zarazem przeniknięty miłosierdziem.

Dlatego podczas pogrzebu nie wydajemy wyroku o wiecznym losie zmarłego. Z pokorą powierzamy [N] Bogu. Modlimy się, aby Pan oczyścił go ze wszystki

Pełna treść dla abonentów

Kontynuuj czytanie bez ograniczeń

Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.

Wybierz pakiet