Trzy minuty: patrz dalej niż na falę
Piotr idzie po wodzie, dopóki patrzy na Jezusa. Kiedy całą uwagę kieruje na wiatr i fale, zaczyna tonąć. Zagrożenie jest realne, ale lęk sprawia, że przestaje widzieć Tego, który jest blisko.
W naszym życiu także bywają fale: choroba, niepewność, konflikt, zmęczenie. Wiara nie udaje, że ich nie ma. Uczy patrzeć dalej. Poza trudnością jest Chrystus, który mówi: „Odwagi, Ja jestem”.
Piotr woła krótko: „Panie, ratuj mnie”. Taka modlitwa wystarcza, gdy brakuje słów. Jezus nie zawstydza tonącego. Wyciąga rękę.
Dzisiaj nie musisz rozwiązać wszystkiego. Wykonaj jeden dobry krok i powierz Bogu to, czego nie potrafisz unieść sam. Fala może być wysoka, ale ręka Jezusa jest bliżej.