Kazania codzienne

Przyjąć zaproszenie Boga

W przypowieści Jezusa wszystko jest gotowe. Gospodarz przygotował ucztę, zadbał o miejsce i posłał sługę, aby powiadomił zaproszonych: „Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe”. Odpowiedzią stają się kolejne wymówki. Pole, woły, sprawy rodzinne — każda z tych rzeczy sama w sobie jest ważna. Problem zaczyna się wtedy, gdy codzienne zajęcia zajmują w życiu człowieka miejsce przeznaczone dla Boga.

Ta przypowieść dotyka naszego sposobu przeżywania wiary. Bóg zaprasza nas do bliskości, modlitwy, słuchania słowa i pełnienia dobra. My zaś często odpowiadamy: później, kiedy skończę pracę, kiedy uporządkuję sprawy, kiedy będę spokojniejszy. Dni mijają, a właściwa chwila ciągle nie nadchodzi. Można być tak pochłoniętym troską o życie, że zabraknie czasu na spotkanie z Tym, od którego to życie pochodzi.

Pierwsze czytanie pokazuje, jak na wezwanie Ojca odpowiedział Jezus. Święty Paweł przywołuje Jego uniżenie, posłuszeństwo i gotowość do oddania siebie. Syn Boży nie zatrzymał się na własnej wielkości. Przyjął postać sługi i wszedł w ludzką historię aż po krzyż. Dlatego Ojciec Go wywyższył. Droga Jezusa prowadzi przez pokorę, służbę i zaufanie.

W świetle tych słów łatwiej zrozumieć, dlaczego zaproszenie na Bożą ucztę wymaga decyzji. Przyjęcie go oznacza zgodę, aby myśleć i postępować na wzór Chrystusa. Trzeba czasem odłożyć własne plany, zrezygnować z wygody, przebaczyć, zauważyć p

Pełna treść dla abonentów

Kontynuuj czytanie bez ograniczeń

Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.

Wybierz pakiet