Pan powierzył nam swój dom - I Niedziela Adwentu - (krótkie)
Człowiek z Jezusowej przypowieści przed podróżą powierza sługom swój dom. Każdemu wyznacza zajęcie, a odźwiernemu poleca czuwać. Zostawia im rzeczywistą odpowiedzialność. Dom ma żyć także podczas jego nieobecności. Właśnie w taki obraz Jezus wpisuje wezwanie, z którym rozpoczynamy Adwent: „Czuwajcie”.
Słudzy nie znają godziny powrotu pana. Znają jednak swoje zadania. To ważne również dla nas. Nie wiemy, ile czasu pozostało do spotkania z Chrystusem. Wiemy natomiast, kogo powierzono naszej trosce, za co odpowiadamy i jakie dobro zostało złożone w nasze ręce. Adwent kieruje spojrzenie ku przychodzącemu Panu, a przez to pozwala uważniej zobaczyć dzisiejszy dzień.
Łatwo jednak usłyszeć wezwanie do czuwania jak kolejne wymaganie dołożone do wielu obowiązków. Już teraz jesteśmy zmęczeni. Już teraz czegoś nie dopilnowaliśmy. Dlatego tak potrzebna jest modlitwa z Księgi Izajasza. Prorok mówi do Boga w imieniu ludzi, którzy odkrywają własne zagubienie, zatwardziałość i winę. Nie zasłaniają ich pozorami. Proszą, żeby Bóg przyszedł i odmienił ich położenie.
W tej modlitwie powraca słowo „Ojciec”. Pojawia się także obraz gliny i garncarza. Człowiek uznaje, że potrzebuje Bożych rąk, które będą go kształtować. Taki początek Adwentu jest bardzo uczciwy: Panie, powierzono mi wiele, a ja potrzebuję Ciebie, żeby dochować wierności. Moje sumienie potrafi zasnąć. Potrafię przyzwyczaić się
Kontynuuj czytanie bez ograniczeń
Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.
Wybierz pakiet