Bóg podnosi człowieka
Jezus dostrzega w synagodze kobietę, która od osiemnastu lat jest pochylona i nie może się wyprostować. Ona sama o nic nie prosi. To Jezus ją zauważa, przywołuje i uwalnia od cierpienia. Wśród wielu obecnych widzi konkretną osobę oraz ciężar, który nosi ona od tak dawna.
Przełożony synagogi patrzy na to wydarzenie przez pryzmat przepisów dotyczących szabatu. Jezus ukazuje głębszy sens dnia poświęconego Bogu. Jest to czas spotkania z Tym, który podnosi, przywraca wolność i godność. Skoro człowiek troszczy się w szabat o swoje zwierzę, tym bardziej powinien ucieszyć się z uwolnienia cierpiącej „córki Abrahama”. Tak właśnie Jezus nazywa tę kobietę. Przypomina wszystkim, że należy ona do ludu Bożego i jest cenna w oczach Boga.
Także dziś wiele osób żyje jakby pochylonych pod ciężarem choroby, samotności, lęku, poczucia winy albo krzywdy. Czasem stoimy obok nich i widzimy przede wszystkim własny plan, zasady lub niewygodę. Chrystus uczy nas innego spojrzenia: zatrzymaj się, zauważ człowieka i zrób tyle dobra, ile możesz. Może wystarczy rozmowa z kimś pomijanym, telefon do samotnej osoby, cierpliwość wobec chorego albo pojednawczy krok wobec kogoś bliskiego.
Święty Paweł pokazuje, jak takie życie wygląda na co dzień. Wzywa do dobroci, serdeczności i wzajemnego przebaczenia, którego źródłem jest przebaczenie otrzymane od Boga w Chrystusie. Przestrzega też przed tym, co poniża
Kontynuuj czytanie bez ograniczeń
Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.
Wybierz pakiet