Kościół zbudowany na łasce, nie na bezbłędności — XXI Niedziela Zwykła, 23 sierpnia 2026 r.
Jezus nazywa Piotra skałą i zapowiada budowę Kościoła. To zaskakujące, kiedy znamy dalszą historię apostoła. Piotr będzie się sprzeciwiał drodze krzyża, zaśnie w Getsemani i zaprze się Mistrza.
Jezus nie myli się co do jego słabości. Widzi ją, a jednak powierza mu odpowiedzialność. Kościół od początku jest zbudowany na łasce działającej w kruchych ludziach.
Nie oznacza to, że grzechy ludzi Kościoła są nieważne. Każdy grzech rani wspólnotę, a grzech osoby odpowiedzialnej może wyrządzić szczególne zło. Ewangelia nie usprawiedliwia nadużyć.
Jednocześnie słabość człowieka nie unieważnia wierności Chrystusa. Gdyby Kościół opierał się wyłącznie na bezbłędności jego członków, nie przetrwałby pierwszego pokolenia.
Pewna kobieta po bolesnym doświadczeniu z osobą duchowną przestała uczestniczyć w życiu parafii. Po latach powiedziała: „Musiałam oddzielić Chrystusa od człowieka, który Go zasłonił”. Powrót nie oznaczał zapomnienia krzywdy. Oznaczał odzyskanie relacji z Bogiem, której sprawca nie miał prawa jej odebrać.
Piotr odpowiada: „Ty jesteś Mesjasz”. Jego wyznanie pochodzi z objawienia Ojca. Kościół nie jest wspólnotą ludzi, którzy wymyślili Chrystusa. Otrzymuje prawdę jako dar.
Święty Paweł mówi o niezgłębionych wyrokach Boga. Nie wszystko mieści się w naszej logice. Bóg może działać przez człowieka niedoskonałego, nie nazywając jego niedoskonałości dobrem.
Ważna
Kontynuuj czytanie bez ograniczeń
Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.
Wybierz pakiet