Niedzielne

Przyjdźcie do Mnie wszyscy — XIV Niedziela Zwykła, 5 lipca 2026 r.

Są takie dni, kiedy człowiek nie potrzebuje kolejnej rady. Potrzebuje miejsca, w którym może na chwilę przestać udawać, że wszystko kontroluje. Jezus mówi dzisiaj: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście”. Nie mówi: „Przyjdźcie, kiedy już uporządkujecie swoje życie”. Zaprasza właśnie obciążonych.

Ciężary są różne. Jedne widać od razu: choroba, żałoba, utrata pracy. Inne człowiek nosi w ukryciu. Poczucie winy, lęk o dziecko, małżeństwo, w którym narasta cisza, albo zmęczenie opieką nad osobą zależną. Ktoś przychodzi do kościoła i wygląda spokojnie, choć od kilku nocy prawie nie śpi.

Pewna starsza kobieta przez wiele miesięcy opiekowała się chorym mężem. Mówiła, że najtrudniejsze nie były czynności pielęgnacyjne. Najtrudniejsze było to, że wszyscy pytali o męża, a prawie nikt nie zapytał, jak ona sobie radzi. Przyzwyczaiła się odpowiadać: „Dobrze”, choć w środku czuła wyczerpanie. Dopiero podczas spowiedzi powiedziała głośno: „Nie mam już siły”. Usłyszała wtedy: „Nie musisz mieć siły na cały miesiąc. Poproś Boga o siłę na dzisiaj”.

Jezus nie zawsze zdejmuje cały ciężar w jednej chwili. Czasem daje człowiekowi siłę na kolejny dzień, odpowiednią osobę albo odwagę, by poprosić o pomoc. To także jest działanie łaski. Bóg nie zawstydza nas potrzebą wsparcia.

„Uczcie się ode Mnie” — mówi Chrystus. Uczyć się od Niego oznacza patrzeć, jak sam przeż

Pełna treść dla abonentów

Kontynuuj czytanie bez ograniczeń

Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.

Wybierz pakiet