Rodzic nie odrabia życia za dziecko — rozpoczęcie roku szkolnego
Pwt 6, 4-9; Ps 127; Ef 6, 1-4; Łk 2, 41-52
Drodzy rodzice, początek roku szkolnego uruchamia wiele obowiązków. Trzeba kupić potrzebne rzeczy, ułożyć plan dnia, pamiętać o zajęciach i terminach. Łatwo przy tym wejść w rolę osoby, która zaczyna przeżywać szkołę za dziecko.
Księga Powtórzonego Prawa zachęca, aby słowa Boga przekazywać dzieciom w codzienności. Wiara nie jest dodatkowym przedmiotem. Wzrasta przy stole, w samochodzie, podczas rozmowy po trudnym dniu i w sposobie, w jaki rodzice odnoszą się do siebie.
Święty Paweł mówi, aby nie pobudzać dzieci do gniewu. Wymagania są potrzebne, ale sposób ich stawiania ma znaczenie. Dziecko stale słyszące, że jest leniwe, słabe i gorsze od innych, może z czasem uwierzyć, że wysiłek nie ma sensu.
Jezus w wieku dwunastu lat pozostaje w świątyni. Maryja i Józef nie rozumieją od razu Jego zachowania. Pytają i słuchają. Ta scena pokazuje, że dziecko stopniowo staje się osobą podejmującą własne decyzje.
Rodzic powinien wspierać, ale nie może pisać wypracowań, wykonywać projektów i usuwać każdej konsekwencji. Dziecko potrzebuje doświadczenia, że wysiłek ma skutek, a zaniedbanie także przynosi konsekwencje.
Pomoc polega na stworzeniu warunków, rozmowie i nauczeniu planowania. Czasem najlepszym wsparciem będzie pytanie: „Jak chcesz to zrobić?” zamiast natychmiastowego podania gotowego rozwiązania.
Warto także uważać na por
Kontynuuj czytanie bez ograniczeń
Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.
Wybierz pakiet