Dojrzałość mierzona wiernością
Drodzy Bracia i Siostry,
kiedy mówimy o dojrzałości, najczęściej myślimy o wieku, doświadczeniu i liczbie przeżytych lat. Księga Mądrości proponuje jednak głębszą miarę ludzkiego życia. Człowiek może żyć krótko, a mimo to osiągnąć prawdziwą dojrzałość. O wartości życia świadczą mądrość, sprawiedliwość i wierność Bogu. Ważne jest więc nie tylko to, ile czasu otrzymaliśmy, lecz również to, jak ten czas wykorzystujemy i komu powierzamy swoje życie.
To przesłanie dobrze współbrzmi ze wspomnieniem świętego Stanisława Kostki. Już w młodym wieku rozpoznał on powołanie i zapragnął wstąpić do Towarzystwa Jezusowego. Jego rodzice nie zgadzali się na tę decyzję. Stanisław nie potraktował jednak pragnienia życia zakonnego jako chwilowego uniesienia. Wytrwale szukał możliwości odpowiedzi na Boże wezwanie. Ostatecznie dotarł do Rzymu i rozpoczął nowicjat jezuitów. Zmarł bardzo młodo, w osiemnastym roku życia, pozostawiając świadectwo człowieka, który nie odkładał odpowiedzi Bogu na później.
Jego historia stawia przed nami ważne pytanie: czym mierzymy własne życie? Można przez długie lata odkładać modlitwę, pojednanie, uczciwą decyzję albo zerwanie z tym, co niszczy. Można stale powtarzać, że przyjdzie lepszy moment. Tymczasem życie duchowe dojrzewa wtedy, gdy człowiek odpowiada Bogu dzisiaj. Młody wiek nie zwalnia z odpowiedzialności, a liczba przeżytych lat nie oznacza, że nie potrzebuje
Kontynuuj czytanie bez ograniczeń
Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.
Wybierz pakiet