Owoc potrzebuje czasu — XV Niedziela Zwykła, 12 lipca 2026 r.
Rolnik po zasianiu nie rozkopuje codziennie ziemi, aby sprawdzić, czy ziarno już kiełkuje. Wie, że życie przez pewien czas rozwija się w ukryciu. Jezus mówi dziś o owocu trzydziestokrotnym, sześćdziesięciokrotnym i stokrotnym. Owoc przychodzi, ale potrzebuje czasu.
Żyjemy w świecie szybkich rezultatów. Wiadomość dociera natychmiast, przesyłkę można śledzić, a wiele rzeczy otrzymuje się jednym kliknięciem. Rozwój duchowy nie działa w tym tempie. Cierpliwość, czystość serca, przebaczenie i dojrzała modlitwa rosną powoli.
Rodzic może przez lata powtarzać dziecku te same wartości i mieć wrażenie, że nic nie dociera. Nauczyciel nie zawsze zobaczy, kim stanie się uczeń. Kapłan głosi słowo i nie wie, co wydarzy się w sercach. Siewca wykonuje swoją pracę i ufa Bogu.
Pewna matka przez wiele lat modliła się za syna, który odszedł od Kościoła. Nie prowadziła z nim każdej rozmowy o wierze. Starała się zachować relację i nie udawać, że nie boli jej jego wybór. Po śmierci bliskiej osoby syn sam poprosił, aby pojechała z nim do kościoła. Powiedział: „Przez te lata pamiętałem, że nigdy mnie nie przekreśliłaś”. Ziarno leżało w ziemi długo.
Cierpliwość nie oznacza bierności. Rolnik podlewa, usuwa chwasty i chroni. Rodzic powinien stawiać granice, nauczyciel wymagać, a człowiek pracować nad sobą. Różnica polega na tym, że nie próbuje wymusić owocu przed czasem.
Święty Paweł mówi o
Kontynuuj czytanie bez ograniczeń
Wykup odpowiedni dostęp, aby czytać i pobierać kazania.
Wybierz pakiet